5 Listopad 2000 Niedziela
W pierwszej kwarcie duże prowadzenie objęli goście i nic nie wskazywało na zwycięstwo AZSu. Jednak w II kwarcie Lublinianie się obudzili i to oni prowadzili teraz z 10 punktami. W czasie dłuższej przerwy poszedłem kupić popkorn mały (2,90zł). W III starciu nic się nie zmieniło a AZS utrzymał odpowiednią przewagę. Jednak w kwarcie ostatniej IV Pogoń zbliżyła się do LUBELLI ,,jak to pogoń" ale ostatecznie wygrali Lubelscy gracze. Nowymi graczami z Lublina byli Daysi i Murolog, obaj murzyni.
Po spotkaniu pełni wrażeń wyszliśmy z hali i poczekaliśmy na Autobus. Przystanek był obok Bystrzycy. Była piękna, pokryta smugą mgły jak by na rzekę opadły chmury. Niedługo się temu ciekawemu zjawisku przyglądałem, ponieważ szybko przyjechał pojazd. Zawiózł nas pod sam KUL, gdzie już rozpoczęła się msza św. Nie było tam żadnych ławek a więc wszyscy stali. Większość to byli studenci. Na środku stoi z czarnego materiału wykonany Jezus, a na bokach różne malowidła. Gdy msza św. się zakończyła weszliśmy w autobus i dojechaliśmy szczęśliwie, po różnych przygodach i atrakcjach do domu. Była godz. 21:00.
----------------------------------------
Tak zakończył się piąty dzień listopada roku millenijnego. CDN wkrótce.
wtorek, 12 lipca 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz