W przyszłości zarysuje się silny podział na ludzi, którzy posiedli zdolność radzenia sobie z tego typu złożonością, i takich, których ona przytłacza. Na tych, którzy potrafią uczyć się nowych rzeczy i dyscyplinować swój umysł, oraz na tych, których natłok informacji rozprasza i którzy nie potrafią skupić się na tyle, aby przyswoić sobie jakiekolwiek umiejętności.
środa, 22 lutego 2017
Przyszłości nauki nie należy dopatrywać się w coraz większej specjalizacji, a raczej w umiejętnym łączeniu różnych dziedzin i ich wzajemnym inspirowaniu się. Przyszłość należy więc do tych, którzy nabywają kolejne umiejętności i potrafią zestawiać je ze sobą w kreatywny sposób. Sam jednak proces przyswajania sobie umiejętności choćby nawet najbardziej wirtualnych, pozostaje niezmienny.
W przyszłości zarysuje się silny podział na ludzi, którzy posiedli zdolność radzenia sobie z tego typu złożonością, i takich, których ona przytłacza. Na tych, którzy potrafią uczyć się nowych rzeczy i dyscyplinować swój umysł, oraz na tych, których natłok informacji rozprasza i którzy nie potrafią skupić się na tyle, aby przyswoić sobie jakiekolwiek umiejętności.
W przyszłości zarysuje się silny podział na ludzi, którzy posiedli zdolność radzenia sobie z tego typu złożonością, i takich, których ona przytłacza. Na tych, którzy potrafią uczyć się nowych rzeczy i dyscyplinować swój umysł, oraz na tych, których natłok informacji rozprasza i którzy nie potrafią skupić się na tyle, aby przyswoić sobie jakiekolwiek umiejętności.
Labels:
Jak zostać mistrzem,
Robert Greene
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz