czwartek, 5 maja 2016

Lubię porównywać bliskość do mięśnia. Ten mięsień miłości, bliskości, a także sumienia musi być wyćwiczony na trudne czasy, bo kiedy przyjdzie tragedia, choroba, rozpadnie nam się związek, popłaczemy się, bo będzie ciężko, ale wpadniemy w ramiona najbliższych. Dlatego błagam was, rozmawiajcie ze sobą, okazujcie sobie czułość, przytulajcie się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz