Często w życiu jest tak, że dokonujemy jakichś wyborów bez głębokiej analizy. Coś się po prostu dzieje, a refleksja przychodzi potem. Tak było ze mną. Dlaczego aktorstwo? Trochę przez przypadek, a trochę ze względu na geny, może też na czynniki środowiskowe. W największym stopniu, jak myślę, zadziałał jednak przypadek.Dziś jest mi to łatwiej oceniać niż w czasach, kiedy te decyzje i ruchy się dokonywały. Jak ktoś ma 20 lat, to rzadko bywa analitykiem. W szczenięcym wieku kierujemy się raczej impulsami. Czasem poddajemy się fali.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz