wtorek, 25 listopada 2014
Zupełnie tak bez powodu
Twój cień nagle zniknął ze ścian
Już mi siły brak
I słyszę swój głos
Musi być tak
Nie szkodzi, czasem idzie źle
Musisz wybrać dziś sam
Chyba już wiesz, nie zawsze w plecy wiatr
Wstaje, mimo tylu ran
I znów do góry głowę
Idę dalej
Idę dalej tam gdzie zaprowadzi wzrok
Wstaje, mimo tylu ran
I lżejszy o połowę
Idę dalej
Idę dalej sam
Nie trzyma mnie tu nic
Labels:
Grzegorz Hyży
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz