Czy coś się zmienia, kiedy już raz serce pięknie?
S. Tym: Mówi Pan o miłości? Serce właściwie pęka za każdym razem, gdy się kogoś traci. Wtedy jest strasznie. Nie do wytrzymania. Człowiek jest zmasakrowany. Może więc z egoizmu albo z taktyki przetrwania człowiek ma w sobie zawór bezpieczeństwa i nie dopuszcza do takich sytuacji zbyt często. U któregoś z filozofów przeczytałem takie zalecenie, że trzeba uważać z miłością, bo potem można jej nie przeżyć.
Miłość to niebezpieczna rzecz. Ale bez niej też się nie da.
S. Tym: Prawda. Ale dla mnie dobrym przykładem jest Lis, który ostrzegł Małego Księcia, jak poważne są skutki wzajemnego oswojenia. Ja będę czyjś, ty będziesz mój - to szalenie zobowiązujące. Zaryzykowałbym nawet że jest to sens życia.
poniedziałek, 23 września 2013
Labels:
Stanisław Tym
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz