Szarość uczucia me odda,
jak cień spowija mnie otchłań.
Miało być inaczej, innej drogi nie ma
idąc przez pustynie, szukając chwili wytchnienia
Musisz sam decydować, sam sobie radzić
dnia każdego dawać gwarancje sobie,
ze chodź dziś jest źle, jutro lepiej to zrobię.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz