niedziela, 2 maja 2010
Lot na księżyc
To jest trochę jak lot na księżyc. Nie doleci się tam ani balonem, ani samolotem. Potrzeba wytrwałości, konswekwencji i konkretnego planu działań. Co najważniejsze, żeby się udało trzeba mieć szczęście, bo misja to trudniejsza niż którakolwiek wcześniej.
Labels:
Philosocratis
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz