To nigdy nie powtórzy się
Staję się potworem, bo wtedy czuję że choć jestem tak naprawdę nie ma mnie. Codziennie słyszę: znów coś przegrałeś. Zawodzę jak miastowa młodzież.
Wcisnę się w bezpieczny kąt. W dziurawą ścianę wbiję wzrok. Bez ludzi łatwiej tłumić gniew. Czuję się gorzej na samą myśl. Warto tracić czas na sen.
Problem jest na pewno we mnie. A ja to nikt.
#Małomiasteczkowy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz