piątek, 19 kwietnia 2019

Obudził się. Niewyspany dzień, jak ptak zahaczył skrzydłem mnie. Daleko gdzieś zaczynam biec przed siebie a Słońce ze mną rozpędza się.

Dzień jak dzień na wznak a ja ciut lżejszy czuję się. Podoba mi się świat. Dużo siły mam, lecę niczym ptak. Czarnych myśli brak bo przecież jeszcze długo nim się skończy dzień.

Znów nie wyszło mi, to pech. Lecz nic nie stało się. Swoim torem biegnie dalej świat, obojętny na to co jest w nas.

Trudno zrozumieć to lecz takie życie już jest. Dziś jesteś a jutro nie. To trochę dobrze i źle. Jak kometa na niebie miga nam świat, żyjemy tak mało lat...

Już nie starcza tchu i potrzebuję snu, chyba położę się tu. Obok Ciebie. Gwiazdy widać, ksieżyc podniósł się

Moje serce cicho jak ten kot poleciało nocą szukać Cię!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz