niedziela, 5 sierpnia 2018
Czy jest taka cena, za którą mężczyzna byłby
gotów wszystko poświęcić dobru własnej rodziny?
Znam tylko jedną: zachwyt w oczach
ukochanej KOBIETY – ŻONY. Prawdziwy, niekłamany
podziw i uznanie dla jego mądrości,
odpowiedzialności, dzielności, zaradności
i inteligencji, pozwalającej wybiegać myślami
w przyszłość i zawczasu likwidować niebezpieczeństwa
zagrażające jego rodzinie. Efektem
tego niekłamanego podziwu byłaby chęć
żony do powierzenia siebie i losu całej rodziny
mężowi. Do bezbronnego wejścia pod jego
opiekuńcze skrzydła.
Labels:
Jacek Pulikowski
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz