sobota, 26 maja 2018
Śmiem twierdzić, że bycie zatwardziałym realistą jest w istocie byciem pesymistą, a dążenie do bycia kompletnym i całościowym realistą jest zajęciem jałowym i nieopłacalnym. Nie jest to bynajmniej opinia optymisty. Po pierwsze takie dążenie zakłada obiektywną rzeczywistość, która sama w sobie nie istnieje. Trudno zatem ten stan osiągnąć jak nie wiemy tak naprawdę co to taki stan by znaczył. Po drugie kto niby miałby to arbitralnie stwierdzać czy coś jest realne i czy ktoś jest obiektywnie (nie tylko w swojej głowie) w pełni realistą. Po trzecie i ostatnie, gdyby wszyscy ludzie byli jedynie realistami ludzkość by pozostała w epoce kamienia a nawet przed nią, bo nikt nigdy nie odważyłby się marzyć o rzeczach pozornie nieosiągalnych. Powodzenie różnych przedsięwzięć zależy od naszego nastawienia, więc realność zrealizowania naszych planów również.
Labels:
Philosocratis
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz