sobota, 13 stycznia 2018

Zachód znudził się ateizmem. Pustka, która wyziera z laicyzmu, prowadzi do depresji. Ludzie zaczynają na powrót szukać religii, bo w niej odnajdują utracone poczucie sensu. Houellebecq pisze, że tamtejsze społeczeństwo wpada w otchłań nie tyle melancholii, ile nihilizmu. Tylko, że ten nihilizm zaczyna być już męczący. Paradoksalnie, pcha ich on w stronę religii. Jakiejkolwiek. Czy to buddyzmu, czy islamu, czy chrześcijaństwa. Bo w jałowiej rzeczywistości, w pustych czasach, ludzie nie potrafią się odnaleźć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz