sobota, 5 sierpnia 2017
W dzisiejszych czasach chyba wszyscy ulegliśmy wrażeniu że to co nie jest wrzucone na facebooka to nie istnieje i że musimy jakoś wyglądać w internecie publikując całe swoje życie przed swoją "publicznością", która decyduje swoimi brawami czy mamy wspaniałe życie czy ch*jowe. Dodatkowo mamy wrażenie że na facebooku coś się dzieje i że niby to coś ważnego. Guzik prawda.
Labels:
Dosadnie i w punkt,
Philosocratis
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz