środa, 19 lipca 2017

Czasem współczuję sobie... którym byłem kiedyś.
Smutno mi na myśl o jego niespełnionych marzeniach i momentów kiedy zawiódł się na ludziach których kochał tak bardzo prawdziwie i szczerze.



Zaraz potem sobie uzmysławiam, że... jestem już kimś innym.
Niezupełnie. Ale innym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz