Z tą całą miłością do nieprzyjaciół jest tak, że możemy ich kochać tylko wtedy gdy zdołamy dostrzec w nich ludzkie piękno. Niewątpliwie jest to Sztuka! W przeciwnym wypadku jest ona jedynie frazesem i przymuszaniem się do kochania czegoś czego "nie ma". A mówienie że się kocha nieprzyjaciół gdy się w rzeczywistości nie kocha jest po prostu nieszczere i jest kłamstwem. O wiele uczciwiej jest powiedzieć, że stara się dostrzec w nich piękno za które można ich pokochać.
Najłatwiej chyba dostrzec to piękno w ludzkich słabościach, tęsknotach i pragnieniach, które być może ukryte i zakopane na dnie, ale gdzieś tam jest przykryte przez warstwę ziemi. Pytanie czy zechcemy kopać? I czy naprawdę w każdym przypadku warto i czy mamy na to czas?
środa, 14 czerwca 2017
Labels:
Philosocratis
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz