Tak, ja też chcę Polski silnej.
Jednak to nie może być siła zbudowana na straszeniu mnie innymi, na wyszukiwaniu coraz to nowszych wrogów wewnętrznych i zewnętrznych. To nie może być siła, która czerpie swoją energię na wmawianiu mi, że mój sąsiad jest gorszy ode mnie, albo ja od niego tylko dlatego, że myśli niepoprawnie. Chciałbym zobaczyć siłę mojej Ojczyzny w emerycie, który może pojechać na wakacje i wielu osobach, które mają więcej niż 1700 zł. wypłaty. O takiej sile marzę. Nie na kolejnej rozróbie, w której tłumaczy mi się, że trzeba zwalczać wroga, ale na sile uśmiechniętego dziecka, które można wyleczyć z raka na czas.
Marzę o silnej Polsce, czyli takiej,
która ma otwarte ramiona i serce na innych.
To jest siła.
niedziela, 18 czerwca 2017
Labels:
Grzegorz Kramer
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz