Co robić? Uświadomić sobie, że jutra może już nie będzie. Nauczyć się żyć chwilą, która jest. To znaczy przyjąć, że wszystko to, co było, to było, ale już tego nie ma, a to co będzie, tak naprawdę nie musi się zdarzyć. A więc bawić się tak, jakby to był ostatni dzień naszego życia. Taka postawa dotyczy zresztą nie tylko zabawy. To ideał życia w ogóle.
R.I.P
poniedziałek, 22 maja 2017
Labels:
Carpe Diem,
Jak żyć?,
R.I.P.,
Zbigniew Wodecki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz