piątek, 5 sierpnia 2016

Rzeczy led­wie dos­trzeżone w cza­sie dnia, nie sfor­mułowa­ne wy­raźnie myśli, wy­powie­dziane mi­mocho­dem słowa, które przeszły bez echa, wra­cają w no­cy w na­macal­nym kształcie i stają się te­matem snów, jak­by w za­dośćuczy­nieniu za to, że wzgar­dzo­no ni­mi na jawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz