piątek, 22 kwietnia 2016
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? […] Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucie, myśli, odgłosy, zapachy… A gdy po latach zaczynam ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych… Książka przechowuje nas jak zasuszony kwiat; odnajdujemy w niej siebie i jakby nie siebie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz