Wszyscy dziś chodzą najarani słońcem. W taki dzień jak ten, można bezkarnie cieszyć się z niczego. Bez posądzania o bycie nienormalnym.Ludzie wyszli tłumnie na ulice i jak ta zieleń wokół, pochłaniają promienie słońca i otaczające ich intensywne barwy rzeczy, których na co dzień prawie nikt nie dostrzega. Niektórzy czują, że to dla nich za dużo. Czują przesyt i kryją się przed słońcem za czarnymi okularami lub w cieniu starych kamienic.
Kiedy ta ekstaza minie wraz z nadejściem deszczów i chłodów, znów będzie tak jak zwykle, ale jest szansa że coś zakwitnie i przetrwa.
Nadzieja, że może być lepiej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz