środa, 30 marca 2016

W nieznajomości
Strzeż się miłości

Niechaj cię wdzięczne pojrzenie nie zwodzi
Kochać, wprzód dobrze nie poznawszy, szkodzi.
Kto nie dmuchając do kasze się kwapi
Ten ból pewniejszy niźli smak ułapi
Tak Satyr ogień, nie znając, polubił.
Chciał go obłapiać, alić kudły zgubił.
-------------------------------
Fajnie fajnie. Pieprzyć to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz