– Można o śmierci mówić na wesoło?
– Uwielbiam to robić.
– Pewnie wynika to z twojego charakteru i z tego, że wierzysz, że coś jest dalej.
– Więcej wątpię, niż wierzę. Mam wątpliwości. Czy Kościół to nie jest ściema, czy to wszystko nie jest – jak mówią cynicy watykańscy – podatkiem od marzeń. Szczególnie, że pochodzę z takiego domu, który się Panu Bogu nie narzucał, delikatnie rzecz ujmując.
czwartek, 31 marca 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz