poniedziałek, 28 marca 2016

Czas jest dla nas bardzo względny. Rzeczywiście, gdy jesteśmy młodzi albo relatywnie młodzi, gdy żyjemy pełnią życia, wydaje nam się, że jesteśmy nieśmiertelni. Planujemy tylko krótkie odcinki naszego czasu - od spotkania do spotkania, do końca dnia, dwa tygodnie czy miesiąc. Im bardziej wybiegamy w przyszłość, tym więcej pojawia się niewiadomych, a czas staje się abstrakcją. Z mojej perspektywy, człowieka borykającego się z ciężką chorobą, każde pół roku to duże wyzwanie. Jakoś przez to człapię. I dlatego bardzo cenię czas, staram się go nie marnować na głupoty.

RIP [']

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz