Ja czasami mówię przewrotnie, że filozofia najlepiej czuje się w sytuacji kryzysu. Kryzys zmusza nas do generowania pytań, których normalnie się nie stawia. A zatem widzę jaskółki ogromnego zainteresowania myśleniem. Coś się jednak budzi, zaczynamy mieć świadomość, że nie damy rady żyć bez refleksji humanistycznej.
środa, 10 lutego 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz