środa, 10 lutego 2016
"...łatwość Facebooka może powodować rezygnację z myślenia, zastanowienia. Trudność narzędzia wymusza pewną dyscyplinę, w związku z tym rodzi się pytanie, czy nie powinniśmy powrócić do kolejnego pojęcia, które znikło z naszej kultury, mianowicie pojęcia ascezy. Ale nie rozumianego w sensie religijnym, jako rezygnacja z życia, tylko pewnego rodzaju umiarkowanie. Dobierania pewnych sposobów zachowania do sytuacji.
Już w latach 20. XX wieku Max Scheler diagnozował sens autentycznej ascezy. Asceza jest po to, żeby intensywniej żyć, a my obecnie urządzamy sobie życie kosztem życia. Odwróciliśmy porządek wartości życiowych i technicznych. Nie używamy dóbr i narzędzi po to, by żyć, lecz żyjemy, by gromadzić."
Labels:
Life is for Living!,
Tadeusz Gadacz
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz