piątek, 13 listopada 2015
(...) Pijemy herbatę, która jest za słaba i za zimna jak na moje upodobania. (...) Nie chcę żyć w ten sposób. Chciałabym odcisnąć swoje piętno na świecie. Mieć odwagę głosić opinie, które może nie są miłe i poprawne, ale za to moje własne. Jeśli mam za coś zawisnąć, to chcę pójść na szubienicę o własnych siłach.
Labels:
Dosadnie i w punkt,
Libba Bray,
Life is for Living!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz