piątek, 17 lipca 2015



To znów ja, chciałem być chwilę sam
Mówia mi w rozmowach, że to głupie jest
W każda noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie
W każda noc, w każdy dzień, wielki ból

To znów ja, wchłonięty wstyd gdzies schował się
Każdy wiersz pełen jest głupich zdań
W każda noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie
W każda noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie

Dzika noc, dziki dzień
Wielki strach i przerażenie
Mówia zle, mówia zły, mówia wariat

Miałem kiedyś plan zostawić wszystkich was 
Odmienić dziwny los, zbudować sobie raj 
Zaczepić mysli gdzies, gdzie nie dochodzi smiech 
Gdzie żaden slepy szpieg nie rozszyfruje mnie

Miałem kiedyś plan oszukać własny strach 
Bez okien kupić dom, pod drzwi podstawić stół
Lecz zrozumiałem, że kiedy ściemnia się
To z was wychodzi zło
Pożera wszystkich, nie ja, nie ja

W każdym z was jest wariat, w każdym z was!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz