I nagle skończy się,
to wszystko w co wierzysz, co kochasz, zasypie śnieg
Dziki uniesie cię wiatr, upuści cię, nagle uderzysz, ufałeś mu tak...
Ale ty, nigdy nie poddasz się
Chcesz zabić i zniszczyć, zniewolić nienawiść, ja też!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz