sobota, 4 maja 2013














Lekko uśmiecham się
lecz wcale mi nie jest do śmiechu
Za horyzontem gdzieś
burza i słyszę jej echo

Patrzę pod Słońce bo
wydaje mi się to śmieszne
plamy koloru rdzy
ktoś wymalował jak pędzlem

Leniwie płynie czas
płynie, odpływa wciąż dalej
W ręku zapałkę mam
chyba za chwilę coś spalę...

to chyba koniec lata
mój koniec Świata...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz